Dziś miałam dość luźny dzień. Nie miałam lekcji, treningu również. Korzystając z okazji pojechałam z Mamą na zakupy i odwiedzić babcie, co poprawiło mi nieco humor bo po powrocie ze szkoły było z nim ciężko.
Wczoraj robiłam porządek w pudełkach z kosmetykami, biżuteria itp. , ile było rzeczy o których nie miałam pojęcia ze tam są ; o znalazłam tez kilka piersioneczków które nosiłam jak byłam mała, i właśnie przeglądam w necie jakie można kupić. Można je liczyć w milionach.. od najpospolitszych po naprawdę niezwykłe. Znalazłam nawet piersionek zaręczynowy którego cześć jest pod skórą.. i nie daj Boże się rozstać ;d.

pierścionek od Just Cavalli
o nim pisałam.
Dobranoc ;)






